Treść artykułu

Dni Więcborka 2019 za nami

Kategoria MGOK Więcbork

W niedzielę, 18 sierpnia, koncertem Dawida Kwiatkowskiego na Stadionie Miejskim, zakończyliśmy tegoroczne obchody święta naszego miasta. Dni Więcborka 2019 trwały cały tydzień i jeden dzień dłużej, a ich program był wypełniony po brzegi wydarzeniami tak różnymi, że każdy mógł znaleźć w nim coś dla siebie.

Jarmarkiem Krajeńskim i Biesiadą Śląską rozpoczęły się w niedzielę 11.08. Dni Więcborka 2019, a ich oficjalnego otwarcia dokonał Burmistrz Więcborka Waldemar Kuszewski. Z roku na rok impreza przyciąga do Więcborka coraz większą liczbę wystawców. Nie inaczej było podczas siódmego już Jarmarku Krajeńskiego. Rekordowa ilość wystawców, niezawodna więcborska publiczność, występy rodzimych artystów i zespołów ludowych, spora dawka humoru rodem z śląskich familoków no i piękna, letnia pogoda – to wszystko sprawiło, że inauguracja Dni Więcborka 2019 wypadła znakomicie.

Tradycją Jarmarków Krajeńskich stał się konkurs na Produkt Lokalny i Potrawę Regionalną. Twórcy ludowi prezentujący na stoiskach swoje rękodzieło oraz lokalni mistrzowie sztuki kulinarnej zgłosili autorskie dzieła pod ocenę jury a także publiczności. Były to przeróżne prace: rzeźba, haft, ręczny malunek na przedmiotach użytkowych, makrama, robótki szydełkowe, a z potraw i trunków same pyszności, które na miejscu publiczność mogła skosztować. Laureatką konkursu na Produkt Lokalny została pani Teresa Kruczyńska, autorka Zegara wykonanego haftem krzyżykowym. Za najlepszą Potrawę Regionalną jury uznało Pyrę Wituńską, znakomite danie pań z KGW w Wituni. Publiczność swoją nagrodę przyznała panu Władysławowi Ogórkowi, który od lat idealnie trafia w jej gusta. Tym razem na najwyższe laury i uznanie publiczności zasłużyła jego Nalewka miodowa na spirytusie – czeremchowa.

Spośród osób, które brały udział w głosowaniu na najlepszy produkt, sympatyczna Maja wylosowała panią Bogusławę Kleist, w ręce której trafiła Nagroda dla Publiczności.

Podczas VII Jarmarku Krajeńskiego na straganach wystawców, obok wielu innych wyrobów, królował złocisty miód. Tegoroczne Święto Pszczoły, które miało się odbyć 11 sierpnia, w czym jednak przeszkodziła bardzo kapryśna aura, na Jarmarku znalazło gościnę i liczne grono pszczelarzy miało okazję zaprezentować tutaj słodkie i zdrowe wyroby swoich pracowitych owadów. Zwiedzający, prócz robienia zapasów na zimę tego leczniczego i smakowitego specyfiku, jakim jest miód, mogli dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy o życiu pszczół, zobaczyć, jak wygląda ul oraz sprzęty potrzebne do prowadzenia pasieki i pozyskiwania miodu, owocu pszczelej pracy.

Scena Jarmarku Krajeńskiego od początku imprezy ani na chwilę nie pozostawała pusta. Prezentowały się na niej zespoły ludowe Lutowianie i Błękit Krajny, w wykonaniu których goście mogli posłuchać regionalnych pieśni i piosenek, w skeczu „Cygańskie wesele” wystąpił znany i lubiany teatrzyk seniorów Rym Cym Cym, działający przy naszym MGOK-u, prowadzony przez panią Renatę Bloch.

Zwieńczeniem pierwszego z Dni Więcborka 2019 była Biesiada Śląska z Grzegorzem Poloczkiem. Ze sceny popłynęły melodyjne, nastrojowe piosenki w wykonaniu zespołu oraz sporo dobrego śląskiego humoru, którym raczył słuchaczy Grzegorz Poloczek.

Drugi Dzień Więcborka obfitował w atrakcje dla najmłodszych, przepełniony był dziecięcym gwarem i radosnym śmiechem, a kolorem Dnia był kolor słońca. To był niesamowity, mega zakręcony poniedziałek z Żółtoksiężnikiem z Krainy Wiecznego Uśmiechu. Pan Buźka oczarował dzieci już w pierwszej chwili, gdy tylko stanął na scenie przy więcborskim molo. A czarować to on potrafi.

Oj potrafi, a jakie sztuczki pokazywał, a jak w tańcu wywijał… Maluchy i starsze nieco dzieciaczki, a i dorośli przez trzy godziny bawili się, śmiali i tańczyli razem z sympatycznym czarodziejem. Tylko słońce zawstydzone za chmurami się schowało, bo w ten poniedziałek w Więcborku Pan Buźka jaśniej od niego świecił.

Wtorek i środa zarezerwowane były dla amatorów sztuki filmowej…. Filmowcy zgromadzeni przez Fundację Kultura w Szczerym Polu przygotowali animację poklatkową, która stanie się jednym z elementów większego projektu Montaż Pokoleń realizowanym przez Fundację w partnerstwie z Miejsko – Gminnym Ośrodkiem Kultury w Więcborku. Efekty już w listopadzie…

Zaś piątkowy wieczór w Więcborku tętnił hip-hopowo. Na scenie muszli koncertowej w Lasku Miejskim zaprezentowali się: Lolu, Zaber, Adin oraz gwiazda wieczoru – Zeus z formacją Pierwszy Milion. To był naprawdę świetny koncert, na którym bawiło się wielu mieszkańców i turystów.

Ten Dzień Więcborka należał do młodych. Publiczność spragniona takich rytmów nie pozwoliła zbyt szybko zejść ze sceny Zeusowi. Były bisy, a po koncercie wykonawcy długo jeszcze rozdawali autografy, rozmawiali z młodymi ludźmi i pozowali do wspólnych zdjęć. Gorący Hip-hopowy Piątek zakończył się w sobotę…

Ale, ale, na sobotę zaplanowana była kolejna impreza w Lasku Miejskim. Scena ta sama tylko klimat nieco odmienny. Leniwe wspominanie czasów słusznie minionych. Goście knajpki „Pod bukiem”, przy dźwiękach przebojów z lat siedemdziesiątych (60. i 80. też) sączyli napój do kawy podobny, zagryzając słonymi paluszkami i ciastkami „przez maszynkę”. Spokojnie, bez pośpiechu i stresu mogli raczyć się i muzyką dawno w eterze nie puszczaną i tymi specjałami spod lady, bo dzieci nie marudziły, nie narzekały, że nudno… Dziećmi zajęły się nasze instruktorki… Gra w klasy, baba-jaga, skakanie w gumę i w „kręconkę”, to tylko niektóre z atrakcji, jakimi umilały czas najmłodszym nasze dziewczyny.

Niektórzy z uczestników przyjechali na to spotkanie do lasku starymi ale jarymi autkami, które kiedyś pomykały ulicami naszych miast, a które dziś, hołubione przez swych właścicieli, mienią się zabytkami motoryzacji. Mikrus, Fiaty, Nyska, Żuki i elegancki Polonez przyciągały miłośników czterech kółek, którzy chcieli zajrzeć do wnętrz i pod maski tych PRL-owskich cacek.

W knajpce „Pod Bukiem” można było też się pokołysać. „Retro potańcówka” z Kapelą Jucha niespiesznie zakończyła sobotni wieczór, przedostatni z Dni Więcborka 2019.

Zanim Burmistrz Więcborka Waldemar Kuszewski, w niedzielę 18.08. oficjalnie zamknął tegoroczne obchody Dni Więcborka, na Stadionie Miejskim już od godziny 15 wiele się działo. To była Koncertowa Niedziela.

Finał świętowania urodzin naszego miasta zawsze przyciąga wielu gości. Każdego z gości chcemy zadowolić, dlatego na ten szczególny dzień szczególne atrakcje są przygotowane. Dla najmłodszych wesołe miasteczko z dmuchańcami, trampoliną i piłką wodną oraz szereg animacji przygotowanych przez instruktorki MGOK-u.

Pod namiotem Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury zaintalowali się lokalni twórcy ludowi. Kto nie był na Jarmarku Krajeńskim, miał okazję podczas Koncertowej Niedzieli zaopatrzyć się u nich w nasze rodzime rękodzieło.

Ponieważ wielu przyszło na stadion z zamiarem spędzenia tam całego popołudnia aż do późnych godzin wieczornych, dla głodnych i spragnionych przygotowana była strefa gastronomiczna.

Na płycie stadionu odbywały się pokazy… Nasi dzielni strażacy z OSP Więcbork demonstrowali, w jaki sposób udzielana jest pierwsza pomoc osobom poszkodowanym w wypadkach. To strażacy są pierwsi w miejscach groźnych zdarzeń i to właśnie dzięki ich sprawności, umiejętnościom i pomocy udzielonej jeszcze przed przyjazdem pogotowia medycznego, udaje się uratować życie wielu uczestników wypadków.

Pokazy druhów na stadionie cieszyły się sporym zainteresowaniem zarówno starszych jak i tych najmłodszych widzów. Oprócz zapoznania się ze sposobem zaopatrywania rannego i bezpiecznego przetransportowania go do karetki, widzowie mogli przekonać się, jak pracuje sprzęt hydrauliczny, nieodzowny w uwalnianiu osób zakleszczonych w pojazdach, zobaczyć jakie jest podstawowe wyposażenie wozu strażackiego, a najmłodsi mogli usiąść za jego kierownicą, założyć hełm i poczuć się jak prawdziwy strażak.

Nie mniejszą widownię miały również pokazy więcborskich ciężarowców. Zawodnicy trenujący w sekcji podnoszenia ciężarów klubu Grom Więcbork prezentowali swoje umiejętności, zbierając przy tym gorące brawa publiczności. Dla widzów, kobiet i mężczyzn, zorganizowano konkurs, kto oderwie od ziemi większy ciężar. Wśród męskiej części widowni znalazło się dwóch śmiałków, pragnących zmierzyć się z niemałymi kologramami na sztandze. Chętnych pań było trochę więcej. Konkurencja była głośno oklaskiwana a zawodnicy gromko dopingowani przez publiczność. Zwycięzcy w nagrodę otrzymali od organizatorów tych błyskawicznych zawodów po butelce szampana.

Jednak tego dnia, najważniejszym miejscem na Stadionie Miejskim była scena…

Piękne utwory takich wykonawców, jak Zbigniew Wodecki, Halina Frąckowiak, Anna Jantar czy Maryla Rodowicz przypomniała w swoim recitalu Ania Kamińska-Wojciechowska. Jej ciepły głos i znakomita interpretacja kanonów polskiej piosenki wprowadziły wszystkich w muzyczną, koncertową część ostatniego z Dni Więcborka.

Sporą dawką wybornego rocka i porządnego bluesa poczęstował słuchaczy zespół Nadmiar. Ta kapela z Piły, o trwającej ponad ćwierć wieku karierze, to energetyczny koktajl rock’n rolla w iście amerykańskim stylu. Zgrani i charyzmatyczni muzycy tworzą klimat, który zapada w pamięć publiczności. Na więcborskiej scenie wystąpili w niedzielę: Damian Michalski– śpiew, Maciej Maciołek – gitara basowa, Marcin Żmuda – gitara, Hania Mincewicz – perkusja, Sławomir Szpot – gitara.

Na scenie grał Nadmiar a pod sceną robiło się coraz bardziej gorąco…
Zanim jednak rozpoczął się koncert gwiazdy wieczoru, widzowie mogli obejrzeć występ podopiecznych Agaty Pufal z sekcji wokalnej Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury w Więcborku oraz formacji tanecznej prowadzonej przez Sandrę Pasieka i Artura Kozara. Jak zwykle, nasza zdolna młodzież zebrała burzę oklasków. Piosenki zaprezentowane przez młodych wykonawców powoli wprowadzały publiczność w to, co niebawem miało nastąpić.

No i zaczęło się, zasłona opadła i w towarzystwie wrzasku i pisków damskiej części widowni, gwiazda wieczoru Dawid Kwiatkowski pojawił się na scenie. Początkowo trudno było usłyszeć samego Kwiatkowskiego, tak skutecznie chór fanek „Kwiatonatorek” go zagłuszał. Przyznać trzeba, że takiej gwiazdy i takiego koncertu Więcbork jeszcze nie widział, ani nie słyszał… Dawid Kwiatkowski, to na scenie wulkan energii. Był szybszy od, migających jak oszalałe, świateł. Jego repertuar zaś, od a do z, znały doskonale jego fanki, których do Więcborka przyjechało na Koncertową Niedzielę niemało. Ani jednej piosenki Dawid nie zaśpiewał sam, każdy utwór śpiewał cały stadion. To był naprawdę gorący i głośny koncert. A po prawie dwugodzinnym występie Kwiatkowski z uśmiechem na twarzy pozował do wspólnych zdjęć i nie pominął nikogo, kto poprosił o autograf.

Można rzec, że głośno i z przytupem zakończyły się Dni Więcborka 2019. Powspominajmy jeszcze przez chwilę patrząc na kalejdoskop zdjęć z wydarzeń minionego tygodnia…

Kolejne Dni naszego miasta już za rok! Kogo do nas zaprosimy tym razem?

Serdecznie dziękujemy wszystkim współorganizatorom i sponsorom Dni Więcborka 2019.