Treść artykułu

Półkolonie letnie z pożytecznymi owadami w tle…

Kategoria MGOK Więcbork

Półkolonie letnie w ramach VI Festiwalu Ekologicznego Zielono Mi 2017 „Pożyteczne owady” trwały przez cały sierpień w ośmiu sołectwach gminy i w Więcborku. Na uczestników czekała moc atrakcji oraz pożytecznych zajęć i pracy przy budowie Hotelu dla owadów.

Dzięki wsparciu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Toruniu oraz zaangażowaniu Koła Pszczelarzy w Więcborku w dziewięciu miejscowościach Gminy Więcbork odbyły się półkolonie letnie, których tematem przewodnim były „Pożyteczne owady”.

Na zajęciach, które odbyły się w Sypniewie, Wituni, Pęperzynie, Lubczy, Suchorączku, Runowie, Zakrzewskiej Osadzie, Puszczy i w Więcborku podopieczni mieli ręce pełne roboty. Każdego dnia warsztaty prowadził inny instruktor, wszystko oczywiście kręciło się wokół owadów. Podczas jednego z takich dni uczestnicy zamieniali się w aktorów, a swoją świetlicę w teatr z profesjonalną sceną i garderobą. Mieli do odegrania krótką etiudę przedstawiającą krótkie a zarazem intensywne życie pszczół. Wyobraźnia naszych milusińskich nie zna granic i każda z wymienionych miejscowości stworzyła zupełnie inne dzieło teatralne. W niektórych drzemią naprawdę wielkie talenty aktorskie.

Kolejnego dnia odbywały się mini warsztaty fotograficzne, w czasie których omawialiśmy sztukę robienia dobrych zdjęć. Następnie wszyscy uczestnicy szli w plener i szukaliśmy pomysłów na ciekawe, oryginalne zdjęcie. Oprócz portretów czy krajobrazów, co odważniejsi decydowali się na makro fotografię i próbowali uchwycić w obiektywie pszczoły, biedronki i inne owady mieszkające na naszych łąkach czy polach. Na zakończenie zajęć z fotografii odbywały się pokazy wykonanych zdjęć i dyskusja na temat pomysłu i wykonania zdjęcia.

Kolejnego dnia odbywały się warsztaty wokalne, na których wszyscy uczyliśmy się utworu „Pszczoły na wrotkach”. Szalona piosenka przypadła do gustu, a nauka zamieniała się w świetną zabawę. Nie obyło się tego dnia oczywiście bez muzycznego konkursu, który nasi milusińscy tak uwielbiją czyli „Jaka to melodia?”. Świetna zabawa i szczypta rywalizacji wciągnęła całą grupę…

Po dniu zabaw przychodził dzień mini prac budowlanych. Tego dnia w ruch szły młotki, wiertarko-wkrętarki oraz piłki do drewna. Trwała budowa hotelu dla owadów z prawdziwego zdarzenia. Najpierw z patyczków, trzciny i suchych szyszek powstawały pokoje dla hotelowych gości. Następnie z poskręcanych i pozbijanych palet powstawały kolejne piętra budynku by na końcu wznieść okazały drewniany dach. Kolejnym etapem było umieszczenie pokoi na wybranym przez siebie piętrze hotelu oraz uzupełnienie go słomą, sianem czy korą. Ostatnim etapem pracy było założenie siatki chroniącej przed ptakami i niechcianymi gośćmi. Taki hotel pomoże owadom przetrwać zimę.

Podczas warsztatów powstawały również przepiękne prace plastyczne. Uczestnicy zajęć jak pracowite pszczółki wykonali plaster miodu. Podczas prac okazywało się, że nie tak łatwo wykonać równy sześciokąt, posklejać go i zrobić z niego plaster. Innym razem podczas zajęć plastycznych podopieczni wykonywali pszczółki, które jak się okazało wcale nie muszą być żółto-czarne, bajkowe pszczoły przybierały wszystkie kolory tęczy. Wyobraźnia małych artystów nie zna granic i kolorowe pszczółki i biedronki, które powstawały na zajęciach siedziały na przepięknych kwiatkach.

Na zakończenie pracowitego tygodnia odwiedzaliśmy Pasieki pszczele pszczelarzy z Koła Pszczelarzy w Więcborku. Swoje wspaniałe i okazałe pasieki udostępnili Państwo Chmielewscy i Państwo Mrozińscy, za co serdecznie im dziękujemy. Pszczelarze chętnie i z wielką pasją opowiadali o tym jak ważne są pszczoły dla środowiska. Jak należy o nie dbać, jak powinniśmy się zachowywać na pasiece i w obecności pszczół i innych owadów. Powiedzieliśmy sobie o zwyczajach panujących na pasiece. W nagrodę za uważne słuchanie każdy otrzymał specjalny strój ochronny i mógł się udać na pasiekę zobaczyć ul z bliska.

Wszystkie półkolonie kończyły się integracyjnym ogniskiem z pyszną kiełbaską, z zabawą i uśmiechem na twarzy. Nikt oczywiście nie opuścił pasieki bez spróbowania pysznego miodku, którym częstowali pszczelarze oraz drobnego upominku od Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury w Więcborku.

fot. Sławomir Stencel